Bractwo Dusz, Księga 3

„– Bardzo dużo możecie się dowiedzieć z totemu Bractwa Dusz – zaczął spokojnie. – Mówi on o jedności całego Wszechświata, o równości pierwiastka żeńskiego i męskiego, o wpływie planet, Księżyca i Słońca na nasze życie – wyjaśniał, a wszyscy słuchali uważnie. – Można z niego wyczytać, jak ważna jest równowaga pomiędzy porami roku na Ziemi i to, że wszystko tworzy zamknięty okręg, bez końca ani początku. – Rozejrzał się po słuchaczach. – Taka ma być miłość, którą powinniście karmić Ziemię i Kosmos – uśmiechnął się.”

„– A jak rozpoznać tę najważniejszą Bratnią Duszę? – zapytała Diana. Bracia popatrzyli na siebie, po czym Emanuel, biorąc głęboki oddech, odpowiedział:
– Nic nie musisz robić. – Dziewczyny zerknęły na niego zaskoczone. – Gdy pojawi się w twoim życiu, będziesz wiedziała, że to ona – uśmiechnął się.
– Skąd? – dopytywała Diana. Chłopak popatrzył wesoło na nią i powiedział:
– Na widok Bliźniaczej Duszy twoje serce zacznie szybciej bić, poczujesz, że jest to ktoś wyjątkowy, ktoś kto ciebie onieśmiela, a jednocześnie dodaje pewności siebie – mówił jak natchniony. Lidia słuchała uważnie każdego słowa. India się rozmarzyła, a Diana uśmiechała się. – Poczujesz, że oddychasz pełnią płuc, a jednocześnie nie możesz złapać tchu, będziesz wiedzieć, że to ta jedna jedyna twoja druga połowa – uśmiechnął się do siebie. – Zakochasz się od pierwszego wejrzenia i zrozumiesz, że to jest miłość na zawsze – dokończył. ”

„– To tak naprawdę nie od nas zależy los ludzkości, ale od każdego człowieka na Ziemi, tak? – podsumowała po dłuższej chwili Grace.
– Dokładnie – odpowiedział tym razem Alexander. – To, ile miłości mamy w sobie i ile dajemy jej innym, powoduje, że świat istnieje, a Energia krąży – powiedział wesoło.”

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *